środa, 23 sierpnia 2017

OCZYSZCZAJĄCE SERUM DO SKÓRY GŁOWY MARKI BIONIGREE


Cześć!
Czy do Was też zawitała jesienna pogoda? Ja dzisiaj ogrzewam się przy kubku herbaty, a najchętniej zaszyłabym się pod kocem z książką. Jednak pokonałam lenistwo i przychodzę do Was ze świeżutkim postem dotyczącym serum do skóry głowy z olejkiem z czarnej porzeczki marki Bionigree, które testuję od ponad miesiąca. Czy takie serum to wymysł czy dopełnienie pielęgnacji? O tym dowiecie się w dalszej części wpisu.


OD PRODUCENTA: 

Serum jest naturalnym produktem trychologicznym, które działa złuszczająco, przeciwłupieżowo i antybakteryjnie. Preparat przeznaczony każdego rodzaju skóry.
Czego możemy spodziewać się po serum?
  • złagodzenia podrażnień skóry głowy,
  • regulacji pracy gruczołów łojowych
  • usunięcia nadmiaru zrogowaciałego naskórka,
  • rozpuszczenia łoju zalegającego w mieszkach włosowych.
Peeling oczyszcza skórę głowy przez co przyjmuje ona więcej składników aktywnych, włosy są podniesione u nasady, lżejsze i odświeżone.
SKŁAD:
Serum zawiera trzy kluczowe składniki. Są to: mydło kastylijskie (oczyszcza i regeneruje skórę), kwasy AHA (nawilżają, złuszczają, stymulują macierz włosa) oraz estry oleju z czarnej porzeczki, wiesiołka, ogórecznika i lnu (nawilżają i odżywiają). 

Nie zawiera SLS/SLES, parabenów, silikonów, PEG, sztucznych barwników i innych niepożądanych substancji w kosmetykach pielęgnacji skóry głowy i włosów.
Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego i nie był testowany na zwierzętach.


Dla kogo serum Bionigree?
Serum możemy używać zarówno wtedy, gdy borykamy się z problemami skórnymi głowy jak i zapobiegawczo. 

W walce z jakimi problemami skór głowy może pomóc serum Bionigree?
M.in. na łupież, egzemę, łuszczycę oraz grzybicę skóry głowy, AZS, ŁZS.

Jak używać?
Po wstrząśnięciu butelki nakładamy na skórę głowy 1-2 pipety kosmetyku, bądź nasączamy preparatem wacik kosmetyczny a następnie wcieramy w skórę. Po 30 minutach (ewentualnie całej nocy) serum zmywamy szamponem. W przypadku zapobiegawczego stosowania możemy serum trzymać przez całą noc (ja tak robię). Producent w tym wypadku zaleca stosować je raz na tydzień, ja używam go 2 razy w tygodniu. Natomiast jeśli mowa o problemach skórnych, to wtedy możemy serum stosować nawet 5 razy w tygodniu.

Cena/pojemność/dostępność
Produkt występuje w 2 wariantach: buteleczka 50ml za 59 złotych oraz 100ml za 96 złotych. Serum możemy zakupić na stronie producenta: www.bionigree.pl

MOJA OPINIA, WRAŻENIA I SPOSTRZEŻENIA:
Serum otrzymujemy w pięknym, minimalistycznym opakowaniu ze szkła. Lubię kosmetyki w takich opakowaniach, mimo iż są bardziej narażone na stłuczenia od swoich plastikowych odpowiedników. Do aplikacji produktu służy nam pipeta o pojemności 5 ml (producent zaleca przy jednorazowym stosowaniu maksymalnie 2 pipety produktu). Tutaj kolejny plus, gdyż pipeta moim zdaniem jest jednym z lepszych i higienicznych rozwiązań. Serum ma zapach kwaśno-mentolowy. Opinie na temat zapachu są podzielone, a ja zostaję w grupie osób dla których jest on neutralny- ani ładny, ani brzydki. Kosmetyk stosowałam zapobiegawczo, więc nie miałam co liczyć na wielkie efekty. Płyn nakładałam na całą noc- nic mnie nie szczypało, nie swędziało. Można jedynie było odczuć chłód, który był zasługą mentolu. Co zauważyłam? Z pewnością odświeżenie włosów i uniesienie ich przy nasadzie. Innych rezultatów nie zauważyłam, ale spowodowane jest to pewnie tym, iż nie mam żadnych problemów ze skórą głowy.

PODSUMOWANIE:
Ciężko mi ocenić serum, gdyż stosowałam je tylko zapobiegawczo. Ważne dla mnie jest to, że nie pogorszyło stanu mojego skalpu, a nawet poprawiło wygląd włosa poprzez odbicie od nasady. 

Miałyście okazję korzystać z produktów Bionigree? A może stosowałyście to serum?


50 komentarzy:

  1. Ja słyszałam sporo pozytywnych opinii o tym serum. Ciekawa jestem jak by spisało się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też spotkałam się z większością dobrych opinii :)

      Usuń
  2. Ja za to ostatnio mam problem z łupieżem i chyba nawet wiem który produkt mi taką krzywdę wyrządził. Ciekawe jakby to było u mnie, bo też potrzebuję uniesienia u nasady :)

    OdpowiedzUsuń
  3. juz drugi raz widzę to cudo - bardzo interesujący kosmetyk i bardzo potrzebny. Nie wszyscy wiedzą że skórę głowy trzeba oczyszczać i szampon do tego wcale nie służy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - często zapominamy o skórze głowy skupiając się tylko na włosach :)

      Usuń
  4. świetne jest to serum, bardzo dobrze niweluje świąd i przywraca równowagę skóry głowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie u niektórych osób powoduje swędzenie :( ale wszystko zależy od skóry głowy :)

      Usuń
  5. Miałam przyjemność testować to serum i uważam, że jest świetne. Super spisało się u mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest o nim dość glosno- sporo osób go uwielbia :)

      Usuń
  6. ja stawiam na preparaty na oporost :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież Ty masz piękne i długie włosy :))

      Usuń
  7. ja nie miałam okazji, ale prezentuje się pięknie :)

    dla odbicia u nasady bym kupiła :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Warto się przekonać na własnej skórze :)

      Usuń
  9. Czytałam różne opinie na temat tego serum. Jednak wydaje się być kuszące :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie to serum bardzo dobrze się sprawdza. Piękne zdjęcia, te porzeczki to strzał w dziesiątkę przy tym kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi to serum ładnie oczyszczało skórę głowy i tak jak Tobie unosiło włosy u nasady :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie było dokładnie to samo,odbiły mi się włosy u nasady po użyciu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie się nie sprawdziło niestety..

    OdpowiedzUsuń
  14. To serum mnie kusi, ale nie wiem czy moja skóra głowy będzie mi wdzięczna :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Dalej go używam i ogólnie bardzo się polubiliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie dobrze się sprawdza!
    Pięknie pachnie, skóra głowy jest odświeżona i taka odczuwalne czysta :) I uniesienie włosów to coś świetnego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię to uniesienie, poza tym nie zauważyłam innych efektów ;)

      Usuń
  17. nie znam, ciekawe jakby u mnie się spisał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, krążą na jego temat różne opinie :)

      Usuń
  18. Zgadzam się zapach tego jest nieziemski. A dobór dodatków takie jak tutaj to istna przyjemność. Wam też polecam dobry wybór i dobór dodatków!

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie dopiero recenzja we wrześniu ale u mnie też tak ok się sprawdził. Włosy dłużej są świeże i tyle. :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytałam o nim pozytywne opinie, osobiście chętnie bym je przetestowała na sobie ze względu na skłonność do łupieżu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę się w sobie zebrać i też napisać ten post, ale ciężko mi oj ciężko :D szkoda że tak do końca nie mogłaś sprawdzić jego działania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam ze juz o nim pisałaś, ale jeszcze nie dotarłam na bloga :(

      Usuń
  22. piękne zdjęcia :) muszę w końcu zadbać o skórę głowy, teraz tyle jest nowych produktów do pielęgnacji skalpu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* to racja, teraz do wyboru do koloru :)

      Usuń
  23. Hej. Ja muszę koniecznie rozejrzeć się za tym cudem, chociaż z moją skórą głowy to różnie bywa. Pozdrawiam i też zostaję u Ciebie:* :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie... ze skórą głowy różnie bywa, ale najważniejsze żeby nie zaszkodziło :)

      Usuń

Dziękuję za każde odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz!
Jest to dla mnie niesamowita radość i motywacja do dalszego pisania :)
Staram się na bieżąco wchodzić na Wasze blogi i śledzić Waszą aktywność :)