sobota, 25 lutego 2017

WYMODELUJ TWARZ Z LILY LOLO - NATURALNY ZESTAW DO MODELOWANIA TWARZY SCULPT&GLOW CONTOUR DUO


Cześć dziewczyny!
Czujecie, że idzie wiosna? Dni coraz dłuższe, śpiew ptaków towarzyszy w porannej drodze do pracy. A teraz może być już tylko lepiej! Nasza twarz po zimie może być zszarzała, pozbawiona kolorytu i oprócz odpowiedniej pielęgnacji warto wspomóc się także kolorówką. Dzisiaj opowiem Wam o palecie do modelowania twarzy od Lily Lolo, która nadaje się dla każdego - zarówno dla profesjonalistów w makijażu jak i dla amatorów. Jesteście jej ciekawe? Zapraszam na dalszą część wpisu.


Sculpt & Glow Contour Duo

OD PRODUCENTA: Paleta do modelowania twarzy Sculpt & Glow Contour Duo to sposób na pięknie rozświetloną skórę, doskonale zaakcentowane kości policzkowe oraz wykonturowaną twarz. Produkt pomoże w wymodelowaniu twarzy, by wydobyć jej naturalne piękno.

DZIAŁANIE/EFEKTY:
- naturalny, prasowany bronzer w wyjątkowo twarzowym odcieniu sprawi, że konturowanie stanie się wyjątkowo proste
- odbijający światło rozświetlacz nałożony w niewielkiej ilości idealne sprawdzi się, gdy chcemy dodać dziennemu makijażowi delikatny „efekt glow”, z kolei zaaplikowany w większej ilości da „efekt wow” w makijażu na wielkie wyjścia
- długotrwały efekt i łagodna formuła; w skład zestawu wchodzą mające działanie przeciwstarzeniowe olejek arganowy oraz wyciąg z mikołajka nadmorskiego
- wolny od sztucznych substancji zapachowych oraz talku
- odpowiedni dla wegan


Nie musicie się martwić o dobór odcienia. Po pierwsze w ofercie jest tylko jeden, a po drugie dopasowuje się do każdej karnacji. Zarówno bronzer jak i rozświetlacz nie mają silnej pigmentacji przez co nie możemy zrobić sobie nimi krzywdy. Dla delikatniejszego podkreślenia wystarczy jedna warstwa, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby intensyfikować efekt.

SKŁAD: MICA, OCTYLDODECANOL, ARGANIA SPINOSA (ARGAN) KERNEL OIL, PUNICA GRANATUM (POMEGRANATE) SEED OIL, CANDELILLA CERA, TOCOPHEROL, RICINUS COMMUNIS (CASTOR) SEED OIL, POLYGLYCERYL-2 SOSTEARATE/DIMER DILINOLEATE COPOLYMER, GLYCERYL CAPRYLATE, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL. LEPTOSPERMUM SCOPARIUM (MANUKA) OIL, SODIUM HYALURONATE, ERYNGIUM MARITIMUM CALLUS CULTURE FILTRATE, [+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 77499 (IRON OXIDE] 

CENA/GRAMATURA: 91 zł / 10 gram


MOJA OPINIA, WRAŻENIA I SPOSTRZEŻENIA

Produkt otrzymujemy w czarnej, klasycznej jak na Lily Lolo kasetce. Paletka otwiera się lekko więc bez obaw o paznokcie :) Jak już wcześniej wspomniałam duet nie jest mocno napigmentowany przez co nie zrobimy sobie nim krzywdy, zwłaszcza początkujące osoby. Osobiście lubię mocniejsze podkreślenie kości policzkowych dlatego nakładam więcej niż jedną warstwę bronzera. Nada on się do każdej karnacji, ma bardzo uniwersalny kolor. Rozświetlacz z zestawu jest delikatny, ale jak wspomniał producent efekt możemy stopniować zaczynając od delikatnego glow po mocną, wieczorową taflę. Ja jestem fanką mocnego rozświetlenia, więc głównie stosuję go do otwarcia wewnętrznego kącika oka oraz nad łuk kupidyna. Natomiast w kwestii rozświetlania szczytów kości policzkowych stawiam na jego brata czyli na Star Dust (poczytacie o nim TUTAJ). Ale najważniejsze, że znalazłam zastosowanie na rozświetlacz z paletki. Co do wydajności - stosuję stosuję i końca nie widać. Mimo, iż używam sporo bronzera nie widać jego ubytku. Makijaż spokojnie wytrzymuje cały dzień w pracy.


PODSUMOWANIE: 

+ niezbyt mocna pigmentacja, która pomaga w stopniowaniu efektu
+ wydaność
+ praktyczność poprzez połączenie bronzera i rozświetlacza
+ trwałość
+ odcienie dopasowane do każdego rodzaju karnacji
+ skład
+ lusterko w komplecie

+/- dostępność

- cena

Mi duet do konturowania od Lily Lolo bardzo przypadł do gustu. Rozświetlacz jednak nie pobił mojego ulubieńca Star Dust. Przyznam, że produkt jest bardzo fajną opcją na wyjazd- 2 produkty w jednym, małym opakowaniu. Dodatkowo w zestawie znajdziemy lusterko, które z pewnością się przyda podczas poprawek makijażu. Szczególnie polecam dla osób początkujących, którym paletka może pomóc w nauce konturowania twarzy. Jednak osoby obeznane w temacie również znajdą w niej sprzymierzeńca. Jeśli zachęciłam Was i zapragnęłyście ją kupić, to po kliknięciu w poniższy baner zostaniecie przeniesione do sklepu Costasy - oficjalnego dystrybutora Lily Lolo w Polsce.
Znacie ten duecik? Jakich kosmetyków używacie do konturowania twarzy?




62 komentarze:

  1. Marzą mi się prasowańce tej marki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są fajne :) Jak i wszystkie kosmetyki od Lily Lolo :)

      Usuń
  2. Super się prezentuje ten zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie prezentuje się to duo :-) chociaż już sam fakt, że są to kosmetyki mineralne stawia je wyżej od zwykłych produktów drogeryjnych :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Kiedyś nie byłam przekonana do minerałów, a teraz nie wyobrażam sobie bez nich makijażu :)

      Usuń
  4. bardzo lubieeeeee <3 z bronzerow jednak wole delikatnie bardziej odcien pojedynczego honolulu z LL - mój faworyt, ale takie 2w1 jest też świetne, bo nie każdy lubi mieć mnóstwo oddzielnych pudełeczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ten honolulu mnie kusi, więc wcześniej czy później na pewno go spróbuję :)

      Usuń
  5. Uwielbiam Lily Lolo za ich minimalistyczne i piękne opakowania. Jednym malutkim minusem jest zachowanie czystości tych pojemników. Bardzo mnie kusi ten zestaw do konturowania, jestem ciekawa rozświetlacza który prezentuje się fantastycznie. Ja uwielbiam bronzer w odcieniu Honolulu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Same dobre opinie słyszę o Honolulu więc będę musiała go wypróbować! :)

      Usuń
  6. Oj kusisz kochana ta paletka do modelowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem bardzo ich ciekawa, bo kolorki wydają mi się ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorki uniwersalne przez co naprawdę fajnie sprawdzają się w konturowaniu twarzy :)

      Usuń
  8. Widzę, że kolorki w miarę delikatne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, krzywdy sobie nimi nie zrobimy :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Ogólnie kosmetyki Lily Lolo mają bardzo fajny design :)

      Usuń
  10. Ja rozświetlacza nie używam, wiec to nie produkt dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie ten rozświetlacz z duetu stosuję bardziej do powiek więc nic straconego :)

      Usuń
  11. Przepiękny zestaw :) Fantastyczne kolory, dobrze, że można stopniować efekt :) Myślę, ze byłaby z tego miłość ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to na pewno! :) Czego więcej chcieć :D

      Usuń
  12. ja się boję tego odcienia bronzera, chyba wolałabym coś jeszcze chłodniejszego. Rozświetlacz natomiast piękny, mam już jeden prasowany z Lily Lolo - Champagne ♥ Jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko było mi uchwycić jego prawdziwy kolor, w rzeczywistości jest chłodniejszy :) Ogólnie Lily nie zawodzi swoimi kosmetykami :)

      Usuń
  13. Bardzo ładnie i elegancko wygląda :) Aż mi szkoda, że się nie konturuję :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Piekny jest ten zestaw! Uwielbiam kosmetyki Lily Lolo i mam ich całkiem sporo, ale akurat tego zestawu nie posiadam. Mam natomiast ich dwa osobne brązery - świetne są i rzeczywiście nie można nimi sobie zrobić krzywdy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie masz kolory? Bo kuszą mnie ich pojedyncze bronzery :)

      Usuń
  15. Muszę przetestować ;)

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda kusząco taki zestawik :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja potrzebowałbym ciut ciemniejszych wariantów :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Marzy mi się ta marka od dawna, ale jeszcze się nie zdecydowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma nad czym się zastanawiać! Wszystkie produkty Lily Lolo są godne polecenia :)

      Usuń
  19. Niesamowicie cenię sobie kosmetyki mineralne i ich wydajność, jednak jest jeden aspekt, który powstrzymuje mnie przed prasowańcami Lily Lolo - są względnie naturalne, bazujące na różnych olejach, niezbyt zakonserwowane. W związku z tym dość szybko się psują, a ja niestety nie należę do minimalistek, więc pewnie bym sobie zbyt długo nie poużywała :) Gdyby to miał być mój jedyny duet do konturowania, to super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie też mam parę brozerów i rozświetlaczy i u mnie znikają w dość szybkim tempie :D Chociaż sypki rozświetlacz chyba będę miała do końca życia :P

      Usuń
  20. Bardzo zaciekawiła mnie ta paletka. Prezentuję się naprawdę fantastycznie.
    Ps. Interesujący blog, oczywiście zostaję tu na dłużej.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Ostatnio pokochałam rozświetlacze, a ten wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. mam wrażenie, że dla mnie bronzer byłby za ciepły, a rozświetlacz rzeczywiście trochę taki przeciętny się wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bronzer wyszedł na zdjęciu troszkę cieplej niż w rzeczywistości :P

      Usuń
  23. Nie mam specjalnych zdolności ale trafiłam na idealny, zimny odcień bronzera z Maca - i jego właśnie używam. Rozświetlacza zresztą też z tej marki. Nie ukrywam, że chętniej widziałabym coś bardziej naturalnego ale na razie chcę skończyć to co mam. Oferta Costasy bardzo intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nawet wiem o którym odcieniu Maca mówisz :)

      Usuń
  24. Cudowny bronzer! Prezentuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ohh, już nawet nie będę się chyba powtarzać, jak bardzo kusicie mnie wszystcy tą marką ;D Lubię takie lekko ciepłe odcienie bronzera więc myslę, że on z tej dwójki sprawdziłby się u mnie najlepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz wyboru, musisz w końcu ulec :D Ja się długo opierałam, a skończyło się na tym, że mój aktualny makijaż to prawie same minerały :)

      Usuń
  26. Ten bronzer jest matowy czy ma jakieś drobinki? bo ja oczywiście uwielbiam bahama mamuśkę ale z tym mogłabym się polubić również o ile nie ma drobinek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest całkowicie matowy :) Mamuśkę też uwielbiam! Ten jest mniej napigmentowany :)

      Usuń
    2. oo to mogłabym się z nim polubić :)

      Usuń

Dziękuję za każde odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz!
Jest to dla mnie niesamowita radość i motywacja do dalszego pisania :)
Staram się na bieżąco wchodzić na Wasze blogi i śledzić Waszą aktywność :)