środa, 18 stycznia 2017

MORSKIE ORZEŹWIENIE Z NOWĄ LINIĄ OD LE PETIT MARSEILLAIS


Cześć dziewczyny!
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją paczki ambasadorskiej, którą dostałam przed świętami od Le Petit Marseillais. Paczka którą otrzymałam zawierała dwa produkty z nowej, morskiej linii: odżywiającego balsamu do skóry bardzo suchej oraz pielęgnujący i nawilżający krem do mycia. Z poprzedniej paczki ambasadorskiej byłam bardzo zadowolona, czy z obecnej edycji również? Zapraszam do dalszej części wpisu.


Jak poczuć się jak na wakacjach, kiedy za oknem śnieg i mróz? Le Petit Marseillais zna genialny sposób! Rytuał morskiej pielęgnacji z rodem z Morza Śródziemnego wspaniale oczyszcza i odpręża ciało i duszę. Rejony Morza Śródziemnego to skarbnica dobroczynnych i bogatych składników, między innymi takimi jak: algi, minerały morskie, oligoelementy, biała glinka. W skład całej linii wchodzą cztery produkty: pielęgnujący żel do mycia, nawilżające mleczko do ciała, pielęgnujący krem do mycia, odżywczy balsam do ciała. Dzisiaj przedstawię Wam dwa ostatnie produkty. 




PIELĘGNUJĄCY KREM DO MYCIA
NAWILŻANIE
ALGI MORSKIE & BIAŁA GLINKA

OD PRODUCENTA: Le Petit Marseillais zaprasza na zmysłowy rytuał morskiej pielęgnacji., gdzie odkryć można dobroczynne działanie składników pochodzenia naturalnego zamkniętych w Pielęgnującym Kremie do mycia Le Petit Marseillais! Algi Morskie są prawdziwym skarbem z głębi Morza Śródziemnego, który od zawsze jest wykorzystywany w zabiegach pielęgnujących.
Zawarta w Kremie do mycia Biała Glinka pochodzi z Francji. Jest podstawowym składnikiem wielu kosmetyków pielęgnujących. Kremowa konsystencja kosmetyku do mycia sprawia, że skóra po prysznicu pozostaje miękka, nawilżona i otulona świeżością bryzy morskiej.

SKŁADNIKI AKTYWNE:
- algi morskie - zawierają oczyszczające mikroelementy, działają regenerująco na naskórek
- biała glinka (glinka porcelanowa) - łagodzi, wzmacnia, odżywia i oczyszcza

CENA/POJEMNOŚĆ: około 10 zł za 250 ml

    

BALSAM DO CIAŁA

ODŻYWIANIE
ALGI MORSKIE & OLIGOELEMENTY


OD PRODUCENTA: Le Petit Marseillais zaprasza na zmysłowy rytuał morskiej pielęgnacji, gdzie odkryć można dobroczynne działanie składników pochodzenia naturalnego zamkniętych w Odżywczym Balsamie do ciała Le Petit Marseillais do bardzo suchej skóry. Algi Morskie są prawdziwym skarbem z głębi Morza Śródziemnego, który od zawsze jest wykorzystywany w zabiegach pielęgnacyjnych. Oligoelelenty są dobroczynną kombinacją składników aktywnych z dna morza, soli mineralnych i magnezu. Bogata konsystencja balsamu szybko wchłania się w skórę, nie pozostawiając tłustej warstwy. Skóra pozostaje intensywnie nawilżona, odżywiona i otulona świeżością bryzy morskiej aż do 24h. 
SKŁADNIKI AKTYWNE:
- algi morskie - zawierają oczyszczające mikroelementy, działają regenerująco na naskórek
- oligoelementy - regenerują skórę, łagodzą podrażnienia, odżywiają

CENA/POJEMNOŚĆ: około 10 zł za 250 ml




MOJA OPINIA, WRAŻENIA I SPOSTRZEŻENIA: 
Zestaw oprócz koloru nie różni się opakowaniem od innych linii. Tutaj jednak producent podążył w kierunku morskim, którego do tej pory brakowało w ofercie. Zapach kosmetyków jest świeży, orzeźwiający, z lekką męską nutą. Mimo, że jestem fanką mocnych i ciężkich zapachów to ta wersja zapachowa przypadła mi do gustu. Seria fajnie odświeża i dodaje energii. Bardzo lubię produkty myjące w formie kremu. Krem od LPM nie powoduje ściągnięcia skóry oraz zostawia delikatny, kremowy film przez który ciało wydaje się bardziej miękkie i nawilżone. Gęsta konsystencja sprzyja także wydajności produktu, którego trzeba naprawdę mało, aby umyć całe ciało. Zapach utrzymuje się na ciele po użyciu. Aby zintensyfikować działanie nawilżające i zapachowe z pomocą idzie nam balsam do ciała, który za zadanie ma odżywić nawet bardzo suchą skórę. Jestem posiadaczką takiej skóry i balsam spełnił moje oczekiwania. Pachnie bardziej  intensywnie od kremu, ma dość gęstą formułę. Szybko się wchłania, więc od razu możemy włożyć na siebie ubranie.
PODSUMOWANIE:

+ konsystencja i treściwość obu kosmetyków
+ dostępność (drogerie stacjonarne np. Rossmann)
+ wydajność
+ cena
+ świeży, energetyzujący zapach
+ poręczne opakowania

+/- skład
Morska seria Le Petit Marseillais przypadła mi do gustu szczególnie dzięki orzeźwieniu które niesie jej zapach. Na uwagę zasługuje także nawilżenie, jakie pozostawiają oba produkty po użyciu. Bardzo lubię testować żele, kremy i wszelakie mazidła do ciała, więc pewnie nieprędko wrócę do tego zestawienia, ale będę je miała na uwadze szczególnie latem.






80 komentarzy:

  1. Mnie bardzo podobała się paczka. Myślałam że balsam będzie gorszy, a świetnie się sprawdził 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, myślałam że balsam będzie średniakiem a okazał się całkiem dobry 😀

      Usuń
  2. Ta wersja LPM do pielęgnacji bardzo mi odpowiada, mimo tego, że balsam okazał się trochę za słaby, jednak to i tak duet zdobył moje serducho.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam na zimę może rzeczywiście być zbyt słaby ale na lato będzie jak znalazł :D

      Usuń
  3. Szata graficzna jest piękna. Na krem do mycia mogłabym się skusić, na balsam nie. U kogo innego na zdjęciach widziałam, że zawiera parafinę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, balsam niestety ma w składzie parafinę :(

      Usuń
  4. Widzę tę serię już kolejny raz w int, ale sama jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie najlepiej spisuje się krem, zapachy tej linii są obłędne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też bardziej sprawdził się krem :)

      Usuń
  6. wszystkie blogerki testują ostatnio tą linie
    Musze po patrzeć w sklepie za nią i osobiście przetestować ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście ciągle spotykam na blogach recenzję tego duetu :) Myślę, że warto spróbować ;)

      Usuń
  7. Ostatnio czytałam że właśnie słabo nawilża :( ale to oczywiście zależy od naszej skóry ;) Chętnie bym po te kosmetyki sięgnęła latem , bo wtedy moja skóra nie prosi aż o takie nawilżenie mega ;)
    Buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, zdecydowanie lepszy będzie na lato :) Teraz głównie preferuje masła :)

      Usuń
  8. Ja się bardzo polubiłam z tą serią ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam obawy co do zapachu ale okazał się bardzo fajny :)

      Usuń
  9. Super, zapachy mają genialne więc czuję , że ten też by mi podpasował :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥ Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warto spróbować jakiś kosmetyk z tej linii :)

      Usuń
  10. muszę koniecznie sprawdzić zapach tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Opakowanie wygląda cudnie i aż krzyczy "Lato", słyszałam że te kremy do mycia się zdecydowanie lepiej sprawdzają niż żele mam nadzieję że kiedyś je przetestuję sama :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi kremy LPM bardzo przypadły do gustu bo mają taką gęstą konsystencję ❤

      Usuń
  12. Piękne zdjęcia! Muszę wypróbować, bo jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdecydowanie ładny zpaach, butla równiez wydaje się byc wygodna. Teraz tylkokwestia sprawdzenia nawilżenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej zadowolona jestem z kremu :) Balsam może być niewystarczający na zimę, ale na lato jak znalazł :D

      Usuń
  14. Też lubię testować tego typu kosmetyki do ciała i z tego względu zupełnie nie jestem im wierna. Nawet jeśli jakiś żel mi odpowiada to rzadko kiedy do niego wracam, bo wolę spróbować czegoś innego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że masz dokładnie tam samo jak ja :D

      Usuń
  15. Moje kolory:) Ale samych kosmetyków nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znowu moje kolory to nie są :P ale muszę przyznać, że bardzo przyciągają oko :)

      Usuń
  16. jakoś marka mi sie ze średniaczkami kojarzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zadowolona z kosmetyków LPM, ale wielkiego szału nie ma :)

      Usuń
  17. Ja nie brałam udziału w tej edycji testów, jakoś przegapiłam zgłoszenia i teraz jak widzę te wszystkie Wasze recenzje - to żałuję, bo u większości się sprawdzają :) No i w ogóle akcje LPM dla Ambasadorek są bardzo fajne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej edycji nie było zapisów, tylko wybierali wśród aktywnych ambasadorek :) Ale na pewno na kolejną edycję się załapiesz :)

      Usuń
  18. Kiedyś używałam żeli i olejków pod prysznic od LPM, ale jakoś mnie nie zachwyciły - olejek był znośny, natomiast żel mocno wysuszał mi skórę. Balsamów nigdy nie miałam, ale moja skóra potrzebuje treściwszych konsystencji, szczególnie zimą. Może latem sięgnę po tę serię, z ciekawości - lubię takie zapachy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, balsam na zimę może być zbyt lekki. Ja olejków nie miałam jeszcze :P

      Usuń
  19. Dużo dobrego słyszałam o kosmetykach tej marki jednak osobiście nie miałam jeszcze z nią styczności :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja jestem zadowolona z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nigdy nie przepadałam za takimi zapachami,ale przyznam że opakwoanie mnie kusi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie przepadam za taką kategorią zapachową, ale ta seria miło mnie zaskoczyła :)

      Usuń
  22. Nie znam i nie dla mnie :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/01/khaki-army-green-sweater.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Najbardziej ciekawi mnie zapach ale czekam aż na naszym rynku będzie dostępna ich pięlegnacja włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo tak pielęgnacja włosów by se przydała ❤

      Usuń
  24. Chętnie wypróbuje :D jestem ciekawa jak pachnie, bo jestem wielką fanką dove o zapachu pistacji

    OdpowiedzUsuń
  25. Ojej, aż mi się lata zachciało przez Twoje zdjęcia :) Kosmetyków z tej linii nie miałam, więc za bardzo się nie wypowiem :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepiękne zdjęcia. Bardzo lubię produkty tej marki ;) Świetnie pachną

    Pozdrawiam - http://izabiela.pl/

    OdpowiedzUsuń
  27. Duet fajny :) jestem ciekawa zapachu. W sumie nie wiem czemu ale jakoś mało kiedy kupuję ich produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  28. No właśnie, za oknem mróz i śnieg a LPM wprowadza na rynek linię bardziej letnią niż zimową - fajny zabieg :) Lubię żele pod prysznic LPM, najbardziej wersję z nektarynką. Myślę, że zapachowo te produkty również zyskają moją przychylność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersji z nektarynką jeszcze nie miałam :( ciekawe czy w lecie pojawi się zimowa seria :D

      Usuń
  29. Uwielbiam kosmetyki LPM, więc z przyjemnością wypróbuję tą serię. Jestem zachwycona jej gamą kolorystyczną, wyglądają przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyróżniają się na półce sklepowej :)

      Usuń
  30. Żel pod prysznic na pewno kupię jak spotkam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Słyszałam o tej marce, ale nie miałam jeszcze żadnych ich kosmetyków xD Aż głupio się przyznawać bo z tego co wiem, jest bardzo popularna :P Mimo wszystko, przetestowałabym je bo takie morskie klimaty kojarzą mi się z wakacjami :))

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, są dość popularne :D ja np nigdy nie miałam niczego z Sylveco i Vianka - a takie popularne firmy :D

      Usuń
  32. Tą serię widzę wszędzie więc pewnie się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście teraz jest wysyp tej serii na blogach :)

      Usuń
  33. Oj, ja się trzymam od ich produktów z daleka, bardzo wysuszyły mi skórę :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękne zdjęcia ♥ Zainteresował mnie ten krem do mycia- na zdjęciu widać, że ma bardzo fajną konsystencję i z tego co pizesz- ciekawy zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo ;) krem jest gęsty przez co wydajny i nawilżający :)

      Usuń
  35. Bardzo ciekawa jest ta seria, kuszą mnie morskie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj Dorotko, skoro lubisz morskie kosmetyki to powinna Ci spasować ta seria :)

      Usuń
  36. Bardzo lubię LPM :) mam teraz wersję malinia z peonią i tworzay całkiem ciekawy zapach ;) musze wypróbować ten pielęgnujący płyn do mycia, zapowiada się ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również miałam ten zapach i bardzo się z nim polubiłam :)

      Usuń
  37. Przez Ciebie jeszcze bardziej chce mi się lata!

    Jestem ciekawa jak produkty sprawdziłyby się u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie miałam jeszcze produktów tej marki, ale ta wersja mogłaby mi przypaść do gustu. Może kiedyś, jak zużyję zapasy, to się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem z tej wersji zadowolona, szczególnie z produktu do mycia :)

      Usuń

Dziękuję za każde odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz!
Jest to dla mnie niesamowita radość i motywacja do dalszego pisania :)
Staram się na bieżąco wchodzić na Wasze blogi i śledzić Waszą aktywność :)