czwartek, 29 września 2016

WITAJ W RÓŻANYM OGRODZIE UCZUĆ CZYLI ROSE E.D.T. OD STENDERS


Cześć kochane!
Wyobraźcie sobie ciepłe popołudnie spędzone w kwiecistym ogrodzie. Wylegujecie się na hamaku, w cieniu stworzonym przez zielone liście drzew, popijając powoli wodę z miętą i cytryną. Gdzieniegdzie słychać pszczoły zapylające kwiaty. Wiatr delikatnie muska twarz, a promienie słoneczne raz za kiedy odbijają się od szkieł okularów przeciwsłonecznych. Całej tej scenerii towarzyszy lekki zapach krzewów róży. Tak właśnie pachnie Rose od Stenders. Nieubłaganie próbuję zatrzymać lato, a chociaż jego zapach. Czy różana woda toaletowa chociaż trochę mi w tym pomoże? 



STENDERS 

FEEL CAPTIVATED!
ROSE
EAU DE TOILETTE
__________________

Od producenta: Nasz uwielbiany zapach róży został uchwycony w sercu tej eleganckiej wody toaletowej. Poczuj jak znakomity jest ten czysty zapach róży na Twojej skórze i wzmocnij ten aromat łącząc go z naszymi różanymi kosmetykami do ciała i kąpieli.

Pojemność: 30 ml

Cena: 64 zł


Przepis na radość od Stenders: Rozpyl ten zapach na szyi, nadgarstkach i wewnętrznej stronie łokci. Spryskaj się ponownie o każdej porze, aby zapach był trwały i cały czas odczuwalny.
_______________________________

Stenders ostatnio sprawiło mi wielką radość przysyłając do testów wybrany przeze mnie produkt. Oczywiście w wyszukiwarce kosmetyków wpisałam hasło róża i szukałam czegoś odpowiedniego. Wszystko bez wyjątku kusiło i krzyczało "spróbuj mnie". Jednak swoją uwagę skupiłam na wodzie toaletowej o zapachu róży. Jednonutowy zapach to dla mnie nowość. Takie zapachy były popularne głównie pod koniec 19 wieku, kiedy posiadanie perfum kojarzyło się z bogactwem i luksusem. Zazwyczaj wybieram perfumy w których dominuje róża, ale zapach rozwija się po przez inne nuty. Fanki róży wiedzą, że może ona występować w wielu wcieleniach. Pierwsze z nich to zapach różańcowy, babciny, którego nie lubimy. Drugi to zapach prawdziwych, świeżo ściętych róż. Pewnie już domyślacie, że Stenders to wersja druga. Dla lepszego wyobrażenia zapachu, fanki wosków YC mogą go porównać z fresh cut roses. Co ciekawe Rose edt możemy łączyć z innymi zapachami jednonutowymi - Senders posiada w swojej ofercie żurawinę i grejpfruta. (powyższe zdjęcie pochodzi z oficjalnej strony Stenders)
Paczuszka od Stenders przyszła do mnie przepięknie zapakowana, z miłym liścikiem na ozdobnej kartce. Bez wątpienia jest to najładniejsze opakowanie w jakim otrzymałam kosmetyk. Brązowe, ozdobne pudełko wypełnione w środku suszonymi różami- kompozycja idealna! Szczerze to szkoda mi było wypakowywać kosmetyk :) Powiem Wam, że takie spersonalizowane paczki bardzo doceniam, bo wiem, że ktoś poświęcił parę minut swojego cennego czasu i przesyłka przeznaczona jest dla mnie. 


PODSUMOWANIE:
________________

+ zapach prawdziwej róży 
+ trwałość
+ podręczna buteleczka z atomizerem
+ możliwość łączenia z innymi zapachami

+/- dostępność

W minione chłodne dni spryskiwałam nim swój wełniany sweter, na którym zapach czuć do dzisiaj. Pięknie wpaja się w ubrania i czuć go naprawdę bardzo długo. Na skórze wytrzymuje z 4-5 godzin, co na wodę toaletową to dobry wynik. Pryskam się nim 2 razy dziennie. Czasami mieszam go z Chloe Intense, żeby podbić zapach róży :)  Fanką róży bardzo polecam! Lubiącym eksperymenty również. Mimo iż uwielbiam killery ten zapach bardzo polubiłam. 

Moja ocena:








Lubicie zapach róży? Posiadacie jakieś różane perfumy?

Dziękuję Stenders za piękny prezent. Fakt, iż produkt dostałam w ramach współpracy nie ma wpływu na moją ocenę.



Na koniec zapraszam na trwający u mnie KONKURS (KLIK)

84 komentarze:

  1. Uwielbiam zapach róż, może się skuszę na tę wodę toaletową:)

    Obserwuję:) https://karminoweusta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli uwielbiasz zapach róż to na pewno Ci się spodoba :)

      Usuń
  2. Nie dość, że piękne opakowanie, to jeszcze róża <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogólnie lubię kosmetyki Stenders:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dopiero mój pierwszy produkt od Stenders :)

      Usuń
  4. Bardzo lubię zapach róży, ale obecnie nie mam takiego zapachu w kosmetyczce
    mam jednak na stole, prawdziwą różę która pięknie pachnie :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam na stole bukiet żółtych róż :)))
      Również pozdrawiam! ^^

      Usuń
  5. uwielbiam zapach róż w kosmetykach, jestem pewna że w tej wodzie zakochałabym się od pierwszego użycia. Ja do testów wybrałam sobie krem do twarzy z koloidalnym złotem i niedługo o nim napiszę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawa jestem Twojej opinii :) Ja testowałam niedawno krem ze złotem od GlySkinCare i bardzo się z nim polubiłam :)

      Usuń
  6. Ostatnio polubiłam zapach róż, opakowanie - cudowne, jakby tak wszystko pakowali to mieliby we mnie stałego klienta :D Ale na pewno perfumy obadam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam nigdy ich produktów, ale to w jaki sposób zapakowali paczuszkę :) coś pięknego, dopracowane od a do z :) sam widok cieszy oczy co dopiero jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, najpiękniejsza paczka, aż na serduszku ciepło mi się zrobiło :)

      Usuń
  8. Bardzo lubię różane zapachy, ale akurat ten wosk o którym wspomniałaś źle mi się kojarzy :( był nieco mdły .Widziałam dziś że jest promocja jakaś drobna na standers w Douglasie bodajże ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana perfuma mdła nie jest- to mogę zagwarantować :D Rzeczywiście wosk jest delikatniejszy, ale mają podobną nutę przewodnią :D

      Usuń
  9. Chętnie bym na taki różany zapach się skusiła, ostatnio jakoś mi odpowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jakoś ostatnio tylko różanych kosmetyków używam :D

      Usuń
  10. oj na zapach bym się skusiła! Mrkę tę poznałam niedawno i baaardzo ją polubiłam :)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy produkt tej marki, ale strzał w dziesiątkę! :)

      Usuń
  11. Uwielbiam zapach róż :), cudnie zapakowana przesyłka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Stenders znam tylko wirtualnie, ale piękny musi miec zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ma piękny zapach, warto ją sprawdzić :)

      Usuń
  13. fajnie , że jest trwały i wgl ale wydaje mi się , że jeśli już miałabym coś kupić to na pewno w innym wariancie zapachowym :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię zapach róży, więc by mi pewnie przypadły do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio coraz częściej widuję w internecie kosmetyki Stenders, chociaż osobiście jeszcze nie miałam z nimi styczności:) Zapach róży w kosmetykach to trudny "temat", bo zwykle wychodzi chemiczny odór:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolino, masz rację z tym trudnym tematem :) Często z takiego zapachu wychodzi jakiś różaniec cy coś dziwnego :D Tutaj jednak jest to róża :D Może nie do końca typowo ścięta z kwiaciarni, ale taka swojska z krzaczka :)

      Usuń
  16. Kocham róże, ale niestety tylko te na polach / łąkach / ogrodach ;)
    Zapach róży w kosmetykach niestety w ogóle mi nie odpowiada ;(( Gdyby producent posiadał inne warianty zapachowe chętnie bym się pokusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą różą jest tak, że albo się ją kocha, albo nie toleruje :D Paulo, jest jeszcze żurawina i grejpfrut :)

      Usuń
    2. OOo oba warianty brzmią ..smakowicie !! :D

      Usuń
  17. Uwielbiam różane zapachy :) Ostatnio delektuję się Trussardi Delicate Rose - jest piękna i taka delikatna jak wskazuje producent.
    Tak, takie spersonalizowane paczki potrafią wywołać uśmiech nawet w najbardziej ponury dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie TDR nie miałam okazji używać :(

      Usuń
  18. Zapowiada się świetnie. Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapach musi być obłędny, uwielbiam różane aromaty. Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Very beautiful posta and great pictures... kisses

    Do you want to follow for each other? If you want to tell me on my blog.

    www.jovanica92.blogspot.rs

    OdpowiedzUsuń
  21. Też jestem pod wrażeniem tego, jak Stenders zapakował te przesyłki <3 Osobiście za zapachem róży nie przepadam, ale faktycznie takie "jednonutowe" zapachy to ciekawa sprawa ;) Chętnie niuchnę sobie kiedyś żurawinę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam jak pięknie zapakował Twoją szczotkę! :) Jestem ciekawa jak się spisuje :)

      Usuń
  22. Stenders pakuje przesyłki mistrzowsko. Człowiek czuje się, jakby rozpakowywał prezent - super!

    Muszę powąchać ten zapach - uwielbiam róże! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, są chyba mistrzem w dziedzinie pakowania przesyłek! :) Jeśli lubisz róże to zapach na pewno Ci się spodoba :)

      Usuń
  23. kiedyś omijałam różę we wszystkich kosmetykach, a teraz mogłabym nią pachnieć godzinami :D chyba dojrzałam do jej zapachu, hihi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się wydaje, że do róży trzeba dojrzeć :) Mi z czasem coraz bardziej się podoba ^^

      Usuń
  24. Jestem pod wrażeniem, a co więcej chciałabym powąchać, bo te świeże róże to jeden z moich ulubionych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilo to koniecznie sprawdź ten zapach, z pewnością przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  25. ja za róża mnie przepadam, męczy mnie ten zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do wyboru jest jeszcze grejpfrut i żurawina - może coś z tego Ci podpasuje? :)

      Usuń
  26. Nie lubię zapachu róży w kosmetykach. Ciężko zaleźć mi takie, które okazują się niezbyt mdlące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwono, zapewniam Cię, że ten nie jest mdlący :) Na co dzień używam na prawdę mocnych zapachów, u mnie wszystkie niejakie zapachy odpadają :D

      Usuń
  27. Uwielbiam zapach róży :) Noszę cały czas prawie Roses de Chloe, a do testów wybrałam różany jogurt do ciała i za każdym razem upajam się jego zapachem :) Mam jeszcze krem do rąk, który sama kupiłam. Oba są moimi ulubieńcami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie poczytam u Ciebie o jogurcie <3

      Usuń
  28. Jak pięknie zapakowana jest ta paczka :o *.* Sama za różą w perfumach nie przepadam, ale bardzo ciekawi mnie ten zapach. Też miałam zgłosić się do tej akcji Stenders, ale... zapomniałam :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akcja bardzo fajna i bardzo się cieszę, że wzięłam w niej udział :)

      Usuń
  29. Twoje zdjęcia niezwykle zachęcają do zakupu, ale niestety za zapachem róży nie przepadam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że podobają Ci się moje zdjęcia :) Jest jeszcze zapach grejpfrutu i żurawiny- może któryś z nich Ci spasuje? :)

      Usuń
  30. Fajna recenzja. Podoba mi się post, bardzo zachęcający i śliczne zdjęcia, jednak nie wiem czy to zapach dla mnie. Rozejrzę się na inne tej marki :)
    Zapraszam na mój blog www.loveinwarsaw.blogspot.com którego niedawno założyłam i są to moje początki w świecie blogerek. Będę wdzięczna za każdą radę lub wskazówkę :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za wizytę na moim blogu :)
      Życzę powodzenia w blogowym świecie ^^

      Usuń
  31. Lubię różane produkty,ciekawe jak pachnie na żywo,czuję się skuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Odpowiedzi
    1. Ja dopiero powoli poznaje się z marką :)

      Usuń
  33. Firmy nie znam, ale zapach róż uwielbiam. Chętnie bym kupiła :D, tym bardziej, że zapach dosyć długo się utrzymuje. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jesteś fanką róż to gorąco polecam :)

      Usuń
  34. Pierwszy raz słyszę o zapachach tej firmy, ale jak tylko się gdzieś na nie natknę, to na pewno powącham to różane cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękny opakowanie i na pewno zapach by mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam różane zapachy i też bardzo lubię takie spersonalizowane paczuszki.
    Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  37. zapach wosku Fresh Cut Roses nie do końca mi się podoba, natomiast perfumy Chloe już tak :) mimo wszystko wypróbowałam tą wodę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko opisać jej zapach :D Ale myślę, że warto niuchnąć przy okazji :D

      Usuń

Dziękuję za każde odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz!
Jest to dla mnie niesamowita radość i motywacja do dalszego pisania :)
Staram się na bieżąco wchodzić na Wasze blogi i śledzić Waszą aktywność :)