poniedziałek, 19 września 2016

GOLD COLLAGEN CZYLI KREM DO TWARZY ZE ZŁOTEM OD GLY SKIN CARE


Hej! 
Co nam kobietom kojarzy się z luksusem? Diamenty, perły, a może złoto? O tak... złoto zawsze jest synonimem czegoś wykwintnego i ekskluzywnego. Dlaczego w takim razie nie pozwolić sobie na trochę luksusu na co dzień i stosować "złoty" kosmetyk? Dzisiaj przedstawię Wam kolejną rzecz, którą dostałam w przesyłce od Diagnosis, a jest to krem ze złotem do twarzy. Czy słusznie nadano mu taką nazwę? Zapraszam na recenzję. 


OD PRODUCENTA:
________________
GLYSKINCARE Gold Collagen Face Krem do twarzy ze złotem wzbogacony kawiorem i kolagenem ma silne działanie przeciwstarzeniowe. Zapobiega utracie wody z naskórka, poprawiając poziom jego nawilżenia dzięki czemu korzystnie wpływa na jędrność i napięcie skóry. Właściwości ochronne kremu przed wolnymi rodnikami przyspieszają regenerację delikatnej skóry twarzy i szyi powstrzymując oznaki starzenia. Formuła bogata w alantoinę mającą właściwości regeneracyjne, witaminy A, C, E, B3 o działaniu antyoksydacyjnym i odżywczym oraz skwalen zwany eliksirem młodości.

SKŁAD: Aqua, Cetyl Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride, Isoamyl Cocoate, Crambe Abyssinica Seed Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Tapioca Starch, Ceteareth-20, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Phenoxyethanol, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Allantoin, Panthenol, Propylene Glycol, Caviar Extract, Cetearyl Glucoside, Ethylhexylglycerin, Parfum, Sodium Hyaluronate, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Niacinamide, Ubiquinone, Squalane, Collagen Amino Acid, Butylene Glycol, Myristoyl Tripeptide-31, Lactose, Gold, Potassium Silicate, Aluminium Silicate, Disodium EDTA, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Eugenol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene, Linalool, CI77891, CI77491.

CENA: 69 zł

POJEMNOŚĆ: 50 ml

DOSTĘPNOŚĆ: sklep online diagnosis


MOJA OPINIA, WRAŻENIA I SPOSTRZEŻENIA:
_____________________________________

Produkt zamknięty jest w 50 ml tubce utrzymanej w kolorystyce złota i bieli. Trzeba przyznać, że wygląda luksusowo. Dodatkowo opakowanie otulone jest kartonikiem, w tych samych kolorach. Bardzo dużym plusem dla mnie jest właśnie tubka, gdyż wystarczy wycisnąć interesującą nas ilość produktu, nie musimy wpychać paluchów do słoiczka. Dodatkowo otwór w tubce jest wklęsły i idealnie pasuje do naszego palca, niby taka drobnostka, a jednak pierwszy raz z tym się spotykam i takie rozwiązanie bardzo przypadło mi do gustu. Krem ma kolor śmietankowej bieli z małymi złotymi drobinkami, pachnie ładnie i świeżo. Jego konsystencja nie jest ani gęsta, ani lejąca. "Złotko" aplikuję tylko na dzień, pod makijaż, gdyż na noc stosuję mocniejszą regenerację i nawilżenie. Dużym plusem jest to, że szybko się wchłania, nie zostawia lepkiego filmu na twarzy. Makijaż się nie roluje. Dodatkowym plusem jest rozświetlenie cery. Po aplikacji można poczuć lekkie napięcie skóry, które wraz z wchłanianiem kremu mija. Zauważyłam, że krem wyrównuje koloryt, usuwa drobne przebarwienia.


WŁAŚCIWOŚCI ZŁOTA W KOSMETYCE:
_________________________________

1. Posiada bardzo silne właściwości odżywcze i nawilżające, przed co polecane jest także dla osób z bardzo suchą skórą. 
2. Bardzo rzadko uczula, dlatego może być stosowane także przez alergików.
3. Rozświetla cerę - w końcu to złoto ;)
4. Odmładza skórę. Redukuje zmarszczki, a skóra jest bardziej napięta i jędrna .
5. Dzięki swoim właściwościom redukuje przebarwienia.
6. Poprzez swoje silne właściwości antybakteryjne złoto jest skutecznym środkiem w leczeniu trądziku.
7. Chroni skórę przed zanieczyszczeniami.
8. Regeneruje skórę po oparzeniach słonecznych.
9. Łagodzi opuchnięcia i obrzęki.


PODSUMOWANIE:
________________

+ nawilżenie cery
+ wyrównanie kolorytu
+ rozświetlenie cery
+ redukcja drobnych przebarwień
+ nadaje się pod makijaż
+ opakowanie
+ zapach
+ konsystencja
+ wydajność

- cena
- dostępność
- nie jesteśmy w stanie ocenić, ile kremu nam jeszcze pozostało w  tubce

Krem bardzo mi spasował i używam go na co dzień. Co ważne - nie zapchał mnie, a pod makijaż spisuje się idealnie. Pewnie większe efekty redukcji przebarwień widziałabym gdybym stosowała go także na noc. 

Moja ocena:



75 komentarzy:

  1. Jeszcze nie miałam nic w tej marki. Może kiedyś skuszę się na coś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam od nich 3 produkty i z każdego jestem zadowolona :)

      Usuń
  2. Wyglada cudownie! Uwielbiam produkty, w których pojawia się złoto :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że redukuje drobne przebarwienia (choć ciekawa jestem, czy z moimi rozległymi plamami by sobie poradził?) i że nadaje się pod makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z rozległymi plamami może być problem, ale z drugiej strony warto spróbować :)

      Usuń
  4. Fajnie, że sprawdził Ci się ten produkt :) zwłaszcza, że jest w dość wysokiej cenie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym się wysmarowała takim złotem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie ten skład byłby chyba za bogaty, ale nie jest zły - na szczęście brak w nim wszędobylskiej parafiny, która robi więcej szkód niż pożytku :C Cena aż taka wysoka nie jest, kremy których ja używam - apteczne - też oscylują w podobnych granicach :)

    Fajnie, że polubiłaś się z tym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, cena nie jest bardzo wysoka. Wcześniej stosowałam Eris i była nawet droższa :)

      Usuń
  7. Miałam kiedyś serum ze złotem i fajnie się sprawdzało, en kremik też wydaje się być interesujący :)
    Jeśli możesz, kliknij w linki TUTAJ dzięki <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy produkt, ale te drobinki mnie do końca nie przekonują. Ale za to rozjaśnianie przebarwień jak najbardziej ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana te drobinki widać jak się dobrze przyjrzysz :))) na twarzy nie ma żadnego brokatu ani nic :)

      Usuń
  9. Wydaje się być fajny, chętnie bym go spróbowała :) Fajne wybrałaś tło na zdjęcia, idealnie się komponuje ze złotym kremem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się dobrać odpowiednie tło :D a sam produkt jest bardzo interesujący :)

      Usuń
  10. Ale pięknie ci wyszły zdjęcia :) nie ukrywam że krem kusi i prezentuje się zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :):*
      Kremik jest wart wypróbowania :)

      Usuń
  11. Krem prezentuje się zachęcająco, ale trochę odstrasza cena :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Złoto <3 Brzmi ekskluzywnie, a jeśli dobrze nawilża, to nic tylko brac :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzeba przyznać, że efekty są zachęcające do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Produkt swietny ale jeszcze nie na moja cere :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, za parę lat możesz o nim pomyśleć :D

      Usuń
  15. Też mam ten krem, jest bardzo przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Używam złota w płynie w formie toniku,ciekawy gagatek z niego :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O ile dobrze pamiętam, miałam krem z witaminą C tej marki, ale nie zrobił na mojej skórze wielkiego wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, bo kojarzę, że mieli w swojej ofercie kosmetyki z witaminą c :) Ja osobiście nie próbowałam.

      Usuń
  18. Nie słyszałam o kremie tej marki, ale będę miała go na uwadze. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie wierzę w takie cuda xD to złoto gdzieś daleko w składzie ;) wątpię że w takich małych ilościach miałoby mieć jakikolwiek wpływ na cerę...no nie wiem...nie przekonuje mnie :D
    i ta półka cenowa również nie dla mnie ;O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i daleko, ale ja widzę efekty i na pewno nie jest to placebo ;) Bardzo możliwe, że całokształt daje fajne rezultaty, nie koniecznie samo złoto, bo tak jak mówisz nie przoduje ono w składzie ;D

      Usuń
  20. Disodium EDTA w składzie - wywaliłabym. Cena jeszcze znośna - jak na dobry krem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ten konserwant nie wygląda zbyt ładnie :(

      Usuń
  21. Disodium EDTA w składzie - wywaliłabym. Cena jeszcze znośna - jak na dobry krem.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja bardzo lubię serię z kwasem glikolowym ale na tę złotą też mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika, z kwasem glikolowym mam krem na noc i też go lubię :)

      Usuń
  23. Nie miałam do czynienia z tą marką, ale produkt wydaje się całkiem ok;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę przyznać że w mojej kolekcji kosmetycznej jeszcze nic z tej firmy nie miałam! Musze chyba się im bliżej przyjrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz się im bliżej przyjrzeć :)

      Usuń
  25. ooo mega mnie zaciekawił ten krem ;)!

    OdpowiedzUsuń
  26. Markę znam, ale jakoś o niej zapomniałam. Wydaje się być dobrym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  27. u mnie niestety ten krem jakimś cudem powodował przesuszanie i ściąganie cery :-(

    OdpowiedzUsuń
  28. Krem wyglada super :) Obserwuję ;D
    Pozdrawiam ♥ #Smile
    Nasz blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  29. Najgorzej gdy cena produktu nie idzie w parze z jego jakością ;-) Tym bardziej dobrze że Ci się sprawdził :-) a domieszka złota w kosmetykach zawsze jest na plus :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, każdą ilość złota przyjmę :D

      Usuń
  30. Super recenzja bardzo mnie ten krem zainteresował
    http://beautybloganeta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Pierwszy raz spotykam się z tą marką, aczkolwiek produkt wydaje być się nawet kuszący ;)
    Pozdrawiam, MÓJ BLOG! :*

    OdpowiedzUsuń
  32. Kusi, nigdy nie słyszałam o tej marce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie musisz się z nią poznać :)

      Usuń
  33. Jego działanie mi się podoba,a o marce jeszcze nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajna marka, ale niestety jak narazie mało znana :)

      Usuń
  34. Wygląda całkiem luksusowo, a cena nie przeraża. Super, że Ci się sprawdził, bo to najważniejsze, nie lubimy bubli :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Brzmi ciekawie, szczególnie to złoto, kawior, kolagen... ciekawe czy mojej cery by nie zapchał. Ale ja zamierzam wdrożyć jakieś kosmetyki przeciwzmarszczkowe i antystarzeniowe, po 25 roku życia...czyli mam jeszcze kilka miesięcy :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Odrobina złota na twarzy brzmi kusząco. Do tej pory złoto aplikowałam tylko w formie maseczki, o kremie jeszcze nie słyszałam. Ciekawie wygląda,choć ja najpierw takie kremy wolę sprawdzić w formie próbki,żeby później nie okazało się ze 69zł zapcha mi skórę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, zawsze lepiej pierwsze przetestować, niż wyrzucić pieniądze w błoto :) U mnie złoto zawsze dobrze się spisywało, tak było i tym razem :)

      Usuń

Dziękuję za każde odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz!
Jest to dla mnie niesamowita radość i motywacja do dalszego pisania :)
Staram się na bieżąco wchodzić na Wasze blogi i śledzić Waszą aktywność :)