wtorek, 26 lipca 2016

CHLOE INTENSE EDP - PALETA KOBIECYCH PIERWIASTKÓW

Cześć dziewczyny!
Sporo czasu spędziłam nad tytułem wpisu.  Chciałam Wam zaprezentować choćby namiastkę dzisiejszego bohatera, z pomocą nadciągnął opis producenta, który wpasował się w 100% w mój zamysł... Tak więc nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić zainteresowane osoby do recenzji wody perfumowanej Chloe Intense. Można powiedzieć, że to mój blogowy debiut w kwestii perfum, więc mam nadzieję, że się Wam spodoba :)


Na początek wspomnę o moich preferencjach zapachowych, które są dość skomplikowane. Moim faworytem są zapachy pozostawiające za sobą ogon, kilery. Nie stosuję delikatnych kwiatowych i cukierkowych zapachów. Zapach musi być ciężki, mocny, słodki i mieć w sobie coś nietypowego, nawet niepasującego do reszty. Intuicyjnie sięgam po perfumy umieszczone w czarnym, fioletowym i złotym flakonie. Dlaczego? Czarne, szczególnie z napisem noir, odbieram jako mocne i ciężkie zapachy. Fioletowe jako nietypowe, ale równie mocne. Złote kojarzę z elegancją, luksusem i ciepłem. Jak do tej pory rzadko zawodzę się na tego typu odczuciach, ale nie dyskwalifikuje innych kolorów. Jedynie zawsze odrzucam kolor niebieski (wyjątkiem jest Angel Muglera), szczególnie jeśli widnieje na nim napis aqua. 
Jakie nuty zapachowe preferuje? Róża, jaśmin, frezja, wanilia, paczula, pieprz, szypr, dalia, śliwka, piżmo, heliotrop, konwalia, miód, ambra - to tacy faworyci :) 
Ulubieńcy zapachowi to Dior Poison, Mugler Angel, Chloe Intense, Opium YSL, Beauty Calvin Klein, Opium Calvin Klein.


Czas przejść do naszego bohatera... Perfumy Chloé z godnością reprezentują czołówkę francuskiej sceny perfumeryjnej. Chloé tworzy  tylko i wyłącznie zapachy dla kobiet. Dlaczego? Bo w mniemaniu twórców prostu królują kobiety - pewne siebie, kreatywne, liberalne i żywiołowe. Perfumy są dla nich ucieleśnieniem indywidualizmu, swobody oraz podkreśleniem kobiecościChloé to uzależniająca mikstura świeżości i wysublimowanych esencji kwiatowych. Nie brakuje tu też odwagi oraz pewności siebie, która zamknięta jest w drzewnych tonach, czego efektem są czysto kobiece kompozycje wzmacniające beztroskę i otwartość. Woń perfum podkreślają kultowe już flakony. Chloé to bezkompromisowy honor dla  kobiecości, delikatności i powabu. Zawiera w sobie całą paletę kobiecych pierwiastków. 
_______________________________________________
"Wodę perfumowaną Chloé Chloé Intense docenią przede wszystkim dojrzałe kobiety marzące o zapachu, który wyrazi ich nieprzeciętną elegancję, styl, wdzięk i zmysłowość. Woda perfumowana Chloé Chloé Intense należy do luksusowych intensywnych kwiatowych zapachów, w których wyróżnia się dominująca siła róży i delikatny powiew Orientu.

Głowę zapachu tworzą doskonale współgrające ze sobą nuty iskrzącego się pieprzu i romantycznej róży, która jest idealnym wcieleniem kobiecego dualizmu. Drzewo sandałowe w sercu zapachu dodaje wyjątkowego magicznego ładunku, który budzi naturalną kobiecą atrakcyjność. Bazę przepięknego zapachu Chloé Chloé Intense tworzy specyficzny aromat fasoli tonka, który zaczaruje Twoje zmysły i sprawi, że zapomnisz o rutynie dnia codziennego.
Otaczając się urzekającym zapachem Chloé Chloé Intense, poczujesz się piękniejsza, atrakcyjniejsza i zachwycisz wszystkich mężczyzn, którzy pojawią się na Twojej drodze. Bajeczny zapach Chloé Chloé Intense podkreśli Twój osobisty urok i pomoże Ci wyróżnić się z tłumu. Na rynek został wprowadzony w 2009 roku."     (opis zapożyczony ze strony www.iperfumy.pl)
Nuty głowy: różowa piwonia, frezja, róża
Nuty serca: różowy pieprz, konwalia
Nuty bazy: drewno sandałowe, bób tonka, miód, ambra
_______________________________________________
Zapach polecany jest dla dojrzałych i pewnych siebie kobietChloé klasyfikuje ten zapach do kategorii wieczorowych i zimowych. Jest to najbardziej intensywny zapach Chloé dlatego też flakonik otulony jest w czarny szalik. Ja stosuję ten zapach na dzień, w lecie. Na wieczór stawiam na mocniejsze nuty, a z pewnością perfumy te nie są kilerami, a mocno pachnącym, ciepłym zapachem. Czy polecam? Oczywiście, że tak. Jako, że każdy ma swój gust zapachowy to tym razem produkt pozostanie bez oceny. Jeśli chodzi o trwałość jest bardzo dobra - trzymają się na skórze do wieczora, a na ubraniach jeszcze dłużej. Minusem może być cena - 300zł/75ml, 250zł/50ml. 
Jak Wam się spodobał pierwszy "zapachowy" post? Znacie ten zapach? 

104 komentarze:

  1. Wow... post bardzo fajny i ciekawy. Cena jak dla mnie kosmiczna, nie do przejścia ;) ale od czego są zamienniki...
    annatajemnicza21.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo się cieszę, że post przypadł Ci do gustu :)
      pozdrawiam!

      Usuń
  2. Tego zapachu jeszcze nie miałam, ale wszystkie Chloe uwielbiam i noszę prawie na okrągło. Chętnie go wypróbuję na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze lubię Chloe Roses, a reszta jest troszkę zbyt delikatna dla mnie, ale nie zmienia to faktu, że pachną pięknie! :)

      Usuń
  3. Nie znałam tego zapachu, ale z Chloe wszystkie przypadają mi do gustu w mniejszym lub większym stopniu, poza tym po takim poście chętnie bym go poznała :D Szkoda, że cena jak zwykle nie na studencką kieszeń :/

    Pozdrawiam!
    http://studenckistuff.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie miałąm przyjemności wąchać tego zapachu, musze koniecznie wybrac się do perfumerii. Może i mnie przypadnie do gustu :)
    Jeśli możesz kliknij w linki w najnowszym poście, dzięki;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak sprawdzisz zapach, czy przypadł Ci do gustu :)

      Usuń
  5. jeju jak jak kocham ten zaaapach<3

    OdpowiedzUsuń
  6. Takkkk tak... to jest mój numer 1 <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie wąchałam, nie wiem czy by mi przypadł do gustu ze względu na róże :) no cena też niczego sobie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, nuty różane albo fajnie się komponują, albo czasami potrafią zepsuć cały zapach... Tutaj nie wychylają się na pierwszy plan :)

      Usuń
  8. Nie miałam go, ale miałam okazję wąchać;)
    Zapach obłędny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocny, trwały - czego chcieć więcej :)

      Usuń
  9. małe cudowności, inspirujący wpis
    zapraszam do obserwowania https://fantastic-brand.blogspot.com, odwdzięczam się tym samym

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciężkie zapachy są świetne, ale na zimę ;) Latem poszukuję czegoś lekkiego i świeżego. Za to moja mama przez cały rok używa właśnie perfum Noir :P

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mogę przybić piątkę z Twoją mamą :D

      Usuń
  11. Uwielbiam, piękny zapach :) Bardzo lubię ciężkie zapachy o każdej porze roku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uweilabiam ten zapach
    Miałam tylko próbki, bo trochę szkoda mi wydać na większe opakowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi udało się ją dorwać w okazyjnej cenie, więc ani chwili się nie zastanawiałam :)

      Usuń
  13. Ja jeszcze nigdy nawet nie wąchałam perfum Chloe, ale najwyższy czas to zmienić... Flakony mają cudowne! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale piękny :O Chce go <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam tego zapachu jeszcze ale na pewno kiedyś go poznam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa czy Ci się spodoba :)

      Usuń
    2. hm jak skończę 10 flakonów z zapasu to myślę że tak :D

      Usuń
    3. A tam, ja mam ponad 20 flakonów, ale kiedyś je zużyje noo :D

      Usuń
    4. hahah kurcze pokaż kiedyś wszystkie:D

      Usuń
    5. Dobry pomysł! :D Podczas urlopu pomyślę nad takim postem ;)

      Usuń
  16. Mam próbkę w postaci mokrej chusteczki :) jeszcze nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo :) Lubię próbki w takiej postaci :)

      Usuń
  17. Ja niestety nie lubię takich ciężkich perfum stawiam na rześkie i orzeźwiające nuty. Jeszcze nie wąchałam nigdy tego zapachu ale przy najbliższej okazji nadrobię to;p Dość mocne perfumy mnie przytłaczają nawet czasem duszą, dlatego nie sięgam po czarne flakoniki ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę, że mamy całkiem odmienne preferencje :D

      Usuń
  18. Czy jest dostępny w Rossmannie...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko powiedzieć...Na pewno jest w Douglasie :)

      Usuń
  19. Nie znam zapachu, ale baaardzo chętnie go poznam :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam tego zapachu, ale narazie moje serce jest przy Versace Bright Crystal <3
    sensiblees.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. nigdy nie potrafię sobie wyobrażać zapachów po opisie :D bo na nutach też się nie znam

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajnie, że są tak trwałe, jednak te nuty zapachowe chyba nie dla mnie. Ja lubię bardzo delikatne perfumy, wręcz ziołowe czy naturalne, nie jestem też wielbicielką kwiatów, może z wyjątkiem róży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rzeczywiście mogłyby nie przypaść Ci do gustu :)

      Usuń
  23. nie znam, a ciekawa jestem zapachu :):)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wspaniały post! Wykonany z niezwykłym profesjonalizmem i zaangażowaniem. Zdjęcia są przecudne, a sam bohater - woda perfumowana, jest przepiękny i kusi mnie do zakupu ;)

    Pozdrawiam Wiktoria z bloga Book Written Rose. Zapraszam ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło! Cieszę się, że post Ci się spodobał :)
      Oj kusi do zakupu! ^^

      Usuń
  25. Sam zapach chyba nie dla mnie, ale ma piękne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda Chloe ma podobne opakowanie, więc może lżejsza wersja Ci spasuje :)

      Usuń
  26. Szczerze to nie znam tego zapachu, ale uwielbiam tą podstawową, kultową wersje Chloe :) coś pięknego, perfumy potrafią oczarować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta podstawowa wersja też jest świetna, chociaż dla mnie trochę zbyt delikatna, ale nie zmienia to faktu że i tak jest piękna :)

      Usuń
  27. Szczerze to nie znam tego zapachu, ale uwielbiam tą podstawową, kultową wersje Chloe :) coś pięknego, perfumy potrafią oczarować :)

    OdpowiedzUsuń
  28. To nie moje klimaty - zdecydowanie lubuję się w słodszych, duszących zapachach, jak (pospolite już niestety) La Vie Est Belle, czy Si Armaniego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Si Armaniego lubię ale wersję czarną :)

      Usuń
  29. Jestem ciekawa czy by mi przypadły do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  30. Muszę kiedyś wypróbować, bo lubię różę, rózowy pieprz, sandał i tonka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz te nuty to z pewnością Ci spasuje :)

      Usuń
  31. Muszę kiedyś wypróbować, bo lubię różę, rózowy pieprz, sandał i tonka.

    OdpowiedzUsuń
  32. Znam i kocham, dzięki za przypomnienie o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kiedyś uwielbiałam ten zapach a teraz nienawidzę :) Wolę wanilię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie te zapachy nie podchodzą, ale flakoniki maja ładne.
      Kurcze, chciałam zaobserwować ale cos z telefonu chwilowo się nie da:/

      Usuń
    2. Ewelina, jest jakiś problem z obserwatorami...raz działają, a raz nie :)

      Usuń
  34. Zapach nie w moim guście ale uwielbiam go za flakonik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Flakonik niby prosty, ale coś w nim jest :)

      Usuń
  35. Ja lubię i zapachy lekkie, orzeźwiające, owocowe (cytrusy), uwielbiam zapachy słodkie (wanilia, kokos), ale moim absolutnym ulubieńcem zapachowym jest Tresor od Lancome, zapach ciężki, słodki, ulubiony. Sądzę, że ten zapach też mógłby mi przypaść do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, jeśli Tresor Ci pasuje to Chloe intense również powinna Ci się spodobać :)

      Usuń
  36. Sam wygląd flakonu jest piękny. Podobają mi się również zdjęcia ,które tu zamieściłaś i tytuł. Sam perfum nie jest w moim guście.
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com/2016/07/francuska-glinka-czerwona_28.html

    OdpowiedzUsuń
  37. Zapach jest znany, ale ja jeszcze nie miałam z nim przyjemności :) Po opisie ciężko mi ocenić czy byłaby z tego miłość, bo w perfumach jedna nuta zapachowa potrafi zaważyć na ogólnej ocenie całego zapachu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, masz 100% racji :) Niby mały szczegół, ale czasami potrafi zmienić odbiór całego zapachu :)

      Usuń
  38. Miałam próbkę i całkiem mi się spodobały, choć wolę inne nuty :)

    OdpowiedzUsuń
  39. mam rginalana chloe :) na poczatku jej nie lubilam ale pozniej nie mogla i musialm codziennie ja nosic

    OdpowiedzUsuń
  40. cena to jedyna wada :-( uwielbiam chyba wszystkie perfumy wychodzące spod szyldu Chloe :-) Jednak zaopatruję się jedynie w próbki, bo ciągle włącza mi się hamulec przed wydaniem takiej kwoty na perfumy.. mam cichą nadzieję, że może kiedyś znajdę je pod choinką ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się udało je dostać w bardzo fajnej cenie :) Standardowy koszt jest troszkę za duży i pewnie też liczyłabym na prezent :P

      Usuń
  41. Lubię te perfumy, ale najbardziej podoba mi się zapach nowej różanej wersji.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różana wersja też jest bardzo fajna, ale dla mnie trochę za lekka :D

      Usuń

Dziękuję za każde odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz!
Jest to dla mnie niesamowita radość i motywacja do dalszego pisania :)
Staram się na bieżąco wchodzić na Wasze blogi i śledzić Waszą aktywność :)