poniedziałek, 13 czerwca 2016

STEAM CREAM - KREM PAROWY

Hej!
Na początku nowego tygodnia przychodzę do Was z paroma słowami na temat kremu parowego Steam Cream. Jest to krem zarówno do twarzy, do ciała jak i do rąk. Czy uniwersalność produktu oznacza, że jest on zły i tak do końca nie ma swojej roli? Jesteście ciekawe? Jeśli tak to zapraszam na recenzję.
Jak sama nazwa mówi krem powstaje przy użyciu pary wodnej- nie jest to standardowy proces produkcji kremów. Co sprawia, że Steam jest tak skuteczny? Strumienie pary łączą ze sobą wszystkie składniki kosmetyku przez co tworzą emulsję, która z łatwością wsiąka przez naszą skórę. 
Krem produkowany jest w Wielkiej Brytanii i w Japonii. Warto wspomnieć, że składniki są selektywnie wybierane i pochodzą z rygorystycznie sprawdzanych źródeł. Co z pewnością wyróżnia steamcream? Pewnie już zauważyłyście, że opakowanie! Metalowa puszeczka ma sporą ilość wariantów kolorystycznych. Po zużyciu kosmetyków będzie jak znalazł na drobiazgi. Marka ma swoje sztandarowe wzory, ale czasami wychodzą edycje specjalne opakowań, np. z okazji świąt Bożego Narodzenia czy Walentynek. 

Czas przejść do technicznych szczegółów, aby bliżej poznać produkt.
Po zakupie otrzymujemy 75 ml kremu zapakowanego w urocze pudełeczko. Kupując krem na stronie Naturmedicin otrzymujemy także próbki innych produktów, katalog oraz fajną reklamówkę wielokrotnego użytku. Cena regularna kosmetyku wynosi 62 zł, lecz często pojawiają się promocję i możemy go złapać za 50 zł
Dla kogo? Przeznaczony jest do każdego rodzaju cery, ale moim zdaniem spisze się najlepiej u posiadaczek suchej skóry. Ja stosowałam go tylko na twarzy, więc ciężko i stwierdzić jak zachowuje się na ciele, ale z pewnością nawilży. Dzięki swojej delikatnej konsystencji redukuje zaczerwienienia i koi podrażnioną cerę. Jeśli już o konsystencji mowa to nie jest ona taka jak w większości kremów. Po otwarciu pudełeczka spotkamy się z delikatną emulsją, jakby lekką, wodnistą pianką, o zapachu wg mnie bardzo ładnym - lawendowo-ziołowym. Aplikacja jest bardzo prosta- wystarczy mała ilość kremu, aby pokryć całą twarz. Kosmetyk jest wydajny i szybko się wchłania. Po około 5 minutach po nałożeniu steamcream robię makijaż. W kontakcie z podkładem i pudrem nic się nie roluje i wszystko pozostaje na swoim miejscu. 


***

Czy rzeczywiście ma tak dobry skład? Same zobaczcie: napar z płatków owsianych, olejek lawendowy, woda z kwiatów pomarańczy, olejek rumiankowy, olejek ze słodkich migdałów, absolut z kwiatu pomarańczy, masło kakaowe, absolut różany, olejek jojoba, olejek neroli, zapach. 

S Z Y B K I E  P O D S U M O W A N I E: 
Plusy:
+ opakowanie!
+ wydajność (oczywiście jeśli będziemy go używać tylko do twarzy)
+ konsystencja
+ nawilżanie
+ cena (kwestia względna, ale w porówaniu z innymi w tej półce cenowej nie przepłacamy)
+ zapach (intensywny, nie każdemu przypadnie do gustu)
+ uspokaja cerę

Minusy:
- producent mógłby pomyśleć nad wersją nocną
- dostępność (sklep internetowy Naturmedicin, allegro)
- nie robi nic z kolorytem cery


Moja ocena 4+/5. Steamcream przypadł mi do gustu. Nie zaprzeczę, że do jego zakupu w pierwszym momencie nie skusił mnie ani skład, ani cena tylko oczywiście opakowanie! :) Mimo spontanicznego zakupu polubiłam się z nim, bo bardzo dobrze nawilżył moją przesuszoną skórę w okolicach policzków i nosa. Warto spróbować!

88 komentarzy:

  1. Po tym kremie spodziewałabym się czegoś więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, ale z drugiej strony daje nawilżenie jak marzenie ;D

      Usuń
    2. Więc może jednak warto spróbować :)
      Kochana jeśli możesz kliknij w linki w najnowszym poście, dzięki ;*

      Usuń
  2. Ojeje ale opakowanie... genialne :) Przepiękne zdjęcia! Robisz takie postępy, że miło popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło czytać takie słowa :) ♡

      Usuń
  3. nigdy jeszcze o nim nie slyszalam i dziekuję za post;) zawsze lubię do Ciebie zaglądać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Ci się u mnie spodobało :)

      Usuń
  4. krem parowy??? ciekawe... :) i ciekawe jak z jego uniwersalnością, i do twarzy i do ciała... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Składniki otrzymywane są na parze :)

      Usuń
    2. Stosowałam go raz na całe ciało i bardzo fajnie nawilżył. Nie wiem jak przy dłuższym stosowaniu, bo mi go poprostu szkoda i używałam tylko do twarzy :)

      Usuń
  5. opakowanie jest urocze ♥
    http://dyed-blonde.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne to opakowanie 😊
    patsonblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne to opakowanie 😊
    patsonblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy krem. Nie słyszałam jeszcze o takim sposobie tworzenia kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  9. zjawiskowe zdjęcia! i produkt ciekawt:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Bardzo się cieszę, że zdjęcia Ci się podobają :)

      Usuń
  10. Świetny skład. Na pewno spodobał by się i mojej cerze .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Składem to ten krem naprawdę może się pochwalić :)

      Usuń
  11. Opakowanie rewelacja. Paraben na twarzy jestem w stanie zaakceptować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również paraben jakoś bardzo nie przeszkadza ;)

      Usuń
  12. Opakowanie rewelacja. Paraben na twarzy jestem w stanie zaakceptować.

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam kiedyś o tym kremie, sama się nawet nad nim zastanawiałam!:)
    Brałabym chyba nawet ze względu na samo opakowanie<3

    http://www.justcleo.pl/2016/06/casual-outfit-long-cardigan-denim-dress.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie sprzyja spontanicznym zakupom :D

      Usuń
  14. Chciałam go kupić w marcu na targach Beauty Forum (głównie dla opakowania), ale tłum był tak duży, że dałam sobie spokój :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :( Ale na pewno będziesz miała jeszcze okazję żeby go kupić :)

      Usuń
  15. Muszę przyznać, że opakowanie to ma bajeczne!

    OdpowiedzUsuń
  16. Opakowanie jest śliczne ;)
    marrstyle.blogspot.com poklikasz w ostatnim ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie przyciąga wzrok, zawartość zatrzymuje na dłużej :)

      Usuń
  17. Opakowanie przypmina mi meteoryty z gularine (nie pamiętam jak to się pisało :P ) skład ma świetny ale za taką cenę trochę moje oczekiwania byłyby wyższe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez nigdy nie wiem jak się to pisze :D głównie jest to nawilżacz, a nie naprawiacz :P

      Usuń
  18. zobaczyłam opakowanie i szczęka mi opadła :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Opakowanie robi wrażenie, aż żal wyrzucać gdy się skończy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wyrzucam :P Przechowuję w nim guziki :D

      Usuń
  20. Nie słyszałam o takim kremie, ale opakowanie faktycznie urocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go odkryłam z 3 lata temu, na jakimś blogu wpadł mi w oko :)

      Usuń
  21. nie jestem przekonana do kremów do wszystkiego, ale opakowanie jest piękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tego mimo wszystko, warto spróbować :)

      Usuń
  22. Sam kosmetyk nie zrobił tak na mnie wrażenia jak to pudełko :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie słyszałam jeszcze o takich kremach, a jestem bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawy produkt , nigdy nie słyszałam , ale sam wygląd przyciąga do zakupu.

    MÓJ BLOG KLIK.>

    OdpowiedzUsuń
  25. Łaaaa!!!! Jakie cudne opakowanie <3 LOveee Pragnę go :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Odpowiedzi
    1. A podobno liczy się wnętrze :D

      Usuń
    2. Ujmijmy to tak, że przyciąga opakowaniem, a zatrzymuje wnętrzem :D

      Usuń
  27. samym wyglądem przykuwa uwagę <3

    OdpowiedzUsuń
  28. Kremu parowego jeszcze nigdy nie miałam :) wygląda całkiem przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. skład faktycznie bardzo ładny, opakowanie też mi się podoba, podejrzewam, że prędzej bym go uzywała do ciała i rąk niż do twarzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do ciała też na pewno by się sprawdził :)

      Usuń
  30. przyznam szczerze, że pierwszy raz widzę ten produkt, ale niesamowicie spodobało mi się jego słodkie, dziewczęce opakowanie :)

    Miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego ma wiele wariantów opakowań :)

      Usuń
  31. Nigdy nie słyszałam o kremach parowych, ale muszę przyznać, że pudełeczko jest przeurocze! :)


    https://flawlessgold.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Design pierwsza klasa, składowo też jest przyzwoity :) całkiem ciekawy produkt.

    OdpowiedzUsuń
  33. Wygląda przepięknie, już chociażby ze względu na opakowanie bym go kupiła :D Może kiedyś się na niego zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Jak nie masz większych problemów z cerą to będziesz zadowolona :)

      Usuń
  34. Bardzo mnie swego czasu kusił ten krem, ale jakoś potem o nim zapomniałam.. Piękne mają te puszeczki! Tylko lawendowy zapach nie do końca by mi odpowiadał ;(

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudowne piwonie <3
    a co do prduktu nie znam
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękne zdjęcia! :))

    Nigdy nie słyszałam o tym kremie... Opakowanie ma przecudowne!

    OdpowiedzUsuń
  37. Podoba mi się! Chętnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto go mieć! Jest bardzo uniwersalny i ma piękne opakowania :)

      Usuń

Dziękuję za każde odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz!
Jest to dla mnie niesamowita radość i motywacja do dalszego pisania :)
Staram się na bieżąco wchodzić na Wasze blogi i śledzić Waszą aktywność :)