czwartek, 12 maja 2016

LONGSTAY GEL EYELINER, CZYLI ŻELOWY TUSZ DO KRESEK - CZĘŚĆ DRUGA GOLDENBOX OD GOLDEN ROSE

Cześć dziewczyny!
Każda fanka mocniej podkreślonego oka marzy o pięknych, równych i symetrycznych kreskach na górnej powiece. Żeby taki efekt osiągnąć potrzebne są nie tylko umiejętności, ale także dobry produkt. Dzisiaj przychodzę z drugą częścią zawartości Goldenbox od Golden Rose, którą jest żelowy eyeliner w kolorze czarnym. Jesteście ciekawe czy spełnił moje oczekiwania i czy pomoże nam w stworzeniu kreski idealnej?



Jak producent opisuje swój eyeliner? "Tworzy perfekcyjny makijaż oka dzięki wysokiej zawartości pigmentów i żelowej formule. Zapewnia gładką, intensywnie kolorową linię. Szybko schnie, nie rozmazuje się i nie blaknie w ciągu dnia. Posiada długotrwałą i wodoodporną formułę. Łatwo rozprowadza się na powiece. Aplikator w zależności od potrzeb, pozwala na namalowanie cienkich lub grubych linii. Testowany dermatologicznie i okulistycznie. Po aplikacji należy wyczyścić pędzelek chusteczką i zamknąć słoiczek, by eyeliner nie wysychał."
Skład produktu: isododecane, dextrin palmitate, trimethylsiloxysilicate, polymethylsilsesquioxane, dimethicone, synthetic fluorphlogopite, ethylhexyl palmitate, hydrogenated polyisobutene, phenoxyethanol, sodium stearoyl glutamate, palmitic acid, benzoic acid, może zawierać: mica, ci 77891, ci 77491, ci 77492, ci 77499, ci 77007, ci 16035, ci 42090.
Eyeliner występuje w 3 kolorach: czarnym, brązowym oraz granatowym. Jego pojemność to 2,5 grama. Bardzo spodobała mi się forma w jakiej występuje, czyli słoiczek ze składanym pędzelkiem. 
J A K  S P R A W D Z I Ł   S I Ę  U  M N I E?
Opakowanie - mały słoiczek wraz ze składanym pędzelkiem, zamknięty w standardowym już dla marki Golden Rose opakowaniu
Konsystencja - żelowa, kremowa
Zapach - kosmetyczny, przyjemny
Przeznaczenie - malowanie cienkich bądź grubych kresek
Obiecywane działanie - piękne, precyzyjne kreski
Cena - 14,90 zł
Dostępność - stoiska Golden Rose (+internet), lokalne drogerie
Kreska na powiece to mój obowiązkowy element makijażu! Do tej pory moim ulubieńcem był eyeliner wodoodporny z Isadory - mega trwałość, jedyny minus to jego demakijaż. Longstay od GR jest jego dobrą alternatywą, gdyż nie ma problemu z jego zmyciem, a właściwości ma bardzo podobne. Spodobała mi się jego żelowa konsystencja. Produkt dobrze współpracuje z dołączonym pędzelkiem, a bałam się, że będzie problem z nabraniem tuszu na aplikator. Kolor jest faktycznie czarny i nie blaknie w ciągu dnia. Rzeczywiście w zależności od preferencji można nim wykonać cienką bądź grubszą kreskę. Nie ukrywajmy jednak, że pędzelek nie załatwi sprawy - trzeba mieć wprawę w rysowaniu kresek, aby wyszła taka jaką chcemy. Robię kreski codziennie od około 8 lat i czasami wyjdzie nie taka jaką chciałam uzyskać...Więc kluczem do sukcesu są próby, próby i jeszcze raz próby!
S Z Y B K I E  P O D S U M O W A N I E:

Plusy:
+ mocny, czarny kolor
+ precyzyjny pędzelek
+ trwałość, nie rozmazuje się
+ bardzo ciekawe opakowanie
+ wydajność
+ cena
+ dostępność

Minusy:
- nie zauważyłam :)

Moja ocena 5/5 
Produkt, który powinien znaleźć się w kosmetyczce każdej fanki kresek. Uważam, że jest to jeden z lepszych eyelinerów za taką cenę. Jest 5 razy tańszy od Isadory, którą na przemian z nim używam. Dlatego też zostaje moim must have do makijażu co dziennego, na większe wyjścia wolę mieć jednak bardzo wodoodporną kreskę. 

Stosujecie eyeliner? Jakie marki są Waszymi faworytami w kategorii produktów do kresek?

MOŻE ZAINTERESUJE CIĘ ...
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

38 komentarzy:

  1. Ja jakoś nie przepadam za eyelinerami w żelu, ale kiedyś w końcu będę się musiała przekonać. Ten z tego co piszesz to strzał w 10!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest w sumie mój pierwszy eyeliner w żelu i żałuję, że wcześniej go nie odkryłam :)

      Usuń
  2. Chyba nie umiałabym się takim posłużyć.. :D
    Ale markę Golden Rose baaaardzo lubię :)
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest aż taki trudny w obsłudze! Na pewno dałabyś radę :)

      Usuń
  3. O, muszę wypróbować. Ostatnio kupiłam eyeliner w pisaku i okazał się strasznym bublem :( Inny fakt, że trudno robi mi się kreski, ale sama forumła pisaka, która wydawała mi się łatwiejsza w użyciu, wcale taka nie była.

    PS Twoje paznokcie <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, pisak wydaje się najprostszy w użyciu, a rzeczywistość jest trochę inna :) Dziękuję :)

      Usuń
  4. Ja na razie próbuje dać sobie radę pisakiem, a takiego eyelinera jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, ja bardzo polecam :)

      Usuń
  5. Wygląda na to, że fajny eyeliner w fajnej cenie :) Muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam go; ostatnio bardziej "idę w cienie" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na co dzień nie używam często cieni, ale kreska musi być :D

      Usuń
  7. Świetnie się prezentuje <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze nigdy w żelu. W ogóle, rzadko stosuję eyelinery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosuję codziennie, więc dobry produkt do kresek zawsze muszę mieć :)

      Usuń
  9. Eyelinera nie wypróbuję,bo pewnie się uczulę,ale za to muszę powiedzieć-masz piękne paznokcie :D
    Zapraszam do mnie na nowego posta o fajnej polskiej marce kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na jaki składnik jesteś uczulona?
      Dziękuję :)
      Na pewno wpadnę do Ciebie :)

      Usuń
  10. Same plusy, muszę wypróbować!
    Śliczne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie wypróbowałabym brązowy... ewentualnie jeszcze w pisaku, bo nie mam aż takiej wprawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brązowy też bardzo ładnie wygląda, może sama się skuszę :)

      Usuń
  12. Bardzo lubię eyelinery z Golden Rose jednak tego jeszcze nie używałam. Chętnie go wypróbuje bo wygląda ciekawie i bardzo kusząco :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam! Jeśli lubisz linery z GR będziesz na pewno zadowolona :)

      Usuń
  13. Bardzo rzadko robię kreski, więc u mnie pewnie głównie by się kurzył ;D Bardzo miło ogląda się Twoje zdjęcia, piękne są ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :) Staram się, aby zdjęcia wychodziły jak najlepiej! :)

      Usuń
  14. Ja mam ten w kolorze kobaltowym (do brązowych oczu wygląda świetnie). Tylko albo mam jakiś stary, zaschnięty egzemplarz albo zupełnie nie potrafię się nim posługiwać. Po nabraniu produktu na pędzelek nie jestem w stanie namalować długiej prostej kreski - urywa się po chwili. :( Także maluję naprawdę małymi odcinkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy po każdym użyciu przecierasz pędzelek czymś mokrym? Miałam podobnie jak na pędzelku były zaschnięte resztki z poprzedniej aplikacji :)

      Usuń
    2. Po każdym użyciu, czy po każdym pociągnięciu na powiece? Wszystkie pędzelki zawsze czyszczę, szczególnie te od mokrych kosmetyków.

      Usuń
    3. Ja czyszczę po każdym użyciu,a przed kolejnym użyciu przecieram pędzelek micelem. Kurcze ciekawe czemu tak się u Ciebie dzieje :(

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. https://www.douglas.pl/douglas/Makija%25C5%25BC-Oczy-Eyelinery-Isadora-Makija%C5%BC-oczu-Glossy-Eyeliner-waterproof_productbrand_3000000290.html ten :)

      Usuń

Dziękuję za każde odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz!
Jest to dla mnie niesamowita radość i motywacja do dalszego pisania :)
Staram się na bieżąco wchodzić na Wasze blogi i śledzić Waszą aktywność :)